Ogród społeczny w Trójmieście – czyli skąd się to wszystko wzięło

Ogród społeczny w Trójmieście – czyli skąd się to wszystko wzięło

with Brak komentarzy
Tak naprawdę ta Fundacja zaczęła się od marzenia :).
Pewnego sierpniowego popołudnia 2015 roku zadałam sobie pytanie – co dalej? Dwa miesiące wcześniej „zredukowano” moje stanowisko i – zupełnie nieoczekiwanie – spędziłam wspaniałe lato.

Ogród społeczny? – a co to?

Mimo, że do tej pory byłam pasjonatką swego zawodu, to po tych przedłużonych z konieczności wakacjach, trudno było sobie wyobrazić powrót do szarego biura.

 

Byłam natomiast pewna kilku rzeczy:
1. Że kocham przyrodę, a praca w biurze jest już nie do zaakceptowania – ze względu na perspektywę zamknięcia w betonie i szkle.
2. Że mam rękę do kwiatów i wszystko czego się dotknę, pięknie rośnie. – Mama zawsze powtarzała, że to po Babci Gieni 🙂
3. Że cholernie szkoda mi życia na tak zwaną karierę, która przestała mnie kompletnie obchodzić jakiś czas temu…
4. Że chciałabym zrobić coś tak sensownego jak już dawno nie robiłam – coś co przyniosłoby korzyść  nie tylko mnie, ale i ludziom obok
Więc wpadłam na pomysł, że zbuduję ogród w środku miasta.
 Ale taki niezwykły.
Znaczy się – ogród społeczny 🙂
Taki, który będzie oazą w środku spieszącego się, hałaśliwego, wyobcowanego miasta – pełnego śpieszących się i obcych ludzi.
Taki, do którego ci ludzie przyjdą i prawdziwie odpoczną – w pięknie przyrody i towarzystwie innych.
Taki, gdzie będzie można spełnić kilka swoich marzeń…

 

Ogród społeczny – czyli skąd ta nazwa…

No właśnie. Ogród społeczny (czy też społecznościowy – mam wrażenie, ze ta nazwa używana jest wymiennie) to nie jest zieleniec, park, trawnik, rabatka, ogród botaniczny czy ogród działkowy… Nie o to tu chodzi.

 

To dobre, przyjazne miejsce tworzone przez mieszkańców miasta dla… samych siebie :).
Marzenie o ogrodzie miało rozmach i zawarło w sobie wiele innych marzeń:
  • o samodzielnej uprawie kwiatów, warzyw i ziół w środku miasta,
  • o ciszy i pięknym miejscu dla dorosłych i dzieci,
  • o bezpiecznej przystani dla ptaków, jeży, pszczół,
  • o przebywaniu w serdecznej grupie ludzi bez względu na wiek, orientację i zasób portfela – o stworzeniu takiej wspólnoty i należeniu do niej
A także:
  • o przestrzeni do wspólnych zajęć, zabaw, super-ciekawych działań, gdzie można razem tańczyć, śmiać się, ćwiczyć, gotować, malować, tworzyć, uczyć się, pokazywać światu swoje talenty, chłonąć inspirację od innych.
I wreszcie:
  • o najlepszej na świecie pracy – bo przecież ktoś musi o to dbać i organizować 🙂

Powstaje Fundacja MY

I właśnie tak to się zaczęło. Zapragnęliśmy stworzyć taki ogród – ogród społeczny – jako fundacja.
Dlaczego? Ano, żeby – gdy przyjdzie na to czas – móc zbierać środki i przekazywać je dalej, kupując za nie bezcenne rzeczy. Takie jak piękną przestrzeń wypełnioną przyrodą, odpoczynek, radość, towarzystwo życzliwych ludzi, zabawę, inspirację.

 

Nie kombinowaliśmy z nazwą fundacji.- To się rzuca w oczy 😉
„MY” ma oznaczać Wszystkich, Którzy Mają Ochotę Dołączyć.
Nie chcemy wykluczać, nie chcemy dobierać – ogród, a tym bardziej ogród społeczny – jest w swej idei ekumeniczny.
Każdy umie wylegiwać się w trawie i słuchać ptaków. Nikogo nie trzeba uczyć jak zasadzić kwiat, zachwycić się drzewem, podlać grządkę.
No więc kto ma przychodzić do ogrodu? – My.
A kto się ma nim zajmować?  – no my!
A kto się będzie nim cieszył i zachwycał? – zgadnij! 🙂

 

Gdańsk? Sopot? Gdynia? – Trójmiasto! szukamy miejsca!

Dokładnie tak 🙂
Mamy na oku co prawda jedno miejsce w Gdyni i dwa w Sopocie, ale sprawa nie jest przesądzona!!!
Kochamy całe Trójmiasto, wszędzie są paskudne / opuszczone / zaniedbane / brzydkie / puste (wybierz dowolne) miejsca, z których można by (i trzeba!) wyczarować rajskie miejsce do odpoczynku i zabawy.
Jeśli wiesz, że w Twojej okolicy jest miejsce z potencjałem, daj znać.
Tymczasem My zabieramy się za szukanie pomocnych ludzi i środków. Absolutnie możesz dołączyć! – czuj się zaproszony do wspólnego dzieła na każdym etapie tworzenia ogrodu!
Pozdrawiam ciepło
Agnieszka

 

Obserwuj Fundacja My:

Fundacja MY to ogrody społeczne, ekonomia społeczna i radość z codziennej pracy. To zmiana świata na lepsze poprzez podnoszenie wibracji w najbliższym otoczeniu - poprzez wspólne tworzenie ogrodów, budowanie społeczności lokalnych, edukację i radosne, miłe spędzanie czasu RAZEM.